frijoles refritos

Meksykańska pasta z fasoli

⏱️ Całkowity czas przygotowania: 30 min
⏲️ Czas aktywnej pracy: 30 min
🍽️ 4 porcje
🌍 Kuchnia: meksykańskalatynoska
🔥 Kalorie: 89
🏷️ Etykiety: dippastasmarowidło
⚖️ Łączna waga potrawy: 400

Czyli po prostu frijoles refritos

Frijoles refritos to absolutny król meksykańskiego stołu i jeśli ktoś myśli, że tamtejsza kuchnia stoi tylko guacamole i salsą, to jest w sporym błędzie. Ta aksamitna, smażona pasta z fasoli to totalny klasyk, bez którego żaden Meksykanin nie wyobraża sobie codziennego jedzenia. Co ciekawe, u nas wciąż pokutuje mit, że w tamtych rejonach świata wrzuca się do wszystkiego głównie czerwoną fasolę z puszki. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, bo na miejscu rządzi i dzieli czarna fasola, i to najczęściej właśnie w formie genialnie doprawionego, gęstego musu. Dlaczego zatem podaję czerwoną i w dodatku z puszki w przepisie? Ano ze względu na dostępność. Smakowo są podobne, a nie chcę Was wyprawiać co i raz do egzotycznych delikatesów.Taka pasta to kulinarny kameleon, którego możecie wykorzystać na milion sposobów. Doskonale podkręca smak domowego burrito, ląduje jako baza w tacosach albo służy za gęsty dip do chrupiących nachosów. Zresztą, umówmy się – miska takiej pasty, garść tradycyjnych chipsów kukurydzianych (totopos) i macie przekąskę idealną na wieczór z przyjaciółmi. A jeśli zostanie Wam coś na drugi dzień, to frijoles refritos genialnie sprawdza się po prostu jako codzienne, swojskie smarowidło do kanapek, które bije na głowę nudne masło czy gotowe pasty ze sklepu.Jasne, na sklepowych półkach bez problemu znajdziecie dzisiaj gotowce w puszkach, ale umówmy się – domowa wersja to zupełnie inna liga smaku. Poza tym jej zrobienie jest tak absurdalnie proste i szybkie, że poradzi sobie z tym nawet ktoś, kto potrafi przypalić wodę na herbatę. Efekt końcowy jest tak dobry, że totalnie rzuca na kolana. Dodatkowo takie jedzenie na bazie strączków ma ogromną zaletę w naszym klimacie – jest niesamowicie sycące i konkretnie rozgrzewa, więc idealnie ratuje humor podczas ponurej, polskiej zimy.

Warto wspomnieć o modyfikacjach i substytutach. Po pierwsze, smalec jest ważny, nie zastępujcie go bezpłciowym olejem czy oliwą. Daje kopa jeżeli chodzi o aromat. Temu samemu celowi służy opcjonalny dodatek boczku.
Po drugie, nie rezygnujcie z pomidora - ożywia smak, sprawdzałem bez - pasta jest jakby jednowymiarowa.
Po trzecie, nie zauważyłem różnicy w smaku między fasolą czarną a czerwoną. A co do puszki - płyn jest gęsty i dość intensywny w smaku, bardziej niż woda z gotowania, to polecam puszkę.
Liczba 4 użyta w ilości porcji w tym wypadku oznacza, że tej pasty starczy na 4 przeciętne tortille





Średnia 4.29 / 5 (105 ocen)

0

Oceń

Składniki

  • fasola czerwona

    1 puszka

  • cebula

    0.5

  • papryczka chilli

    0.5

  • pomidor

    0.5

  • smalec

    1 łyżeczka

  • czosnek

    2 ząbki

Fasola - najprościej czerwona z puszki. Jeżeli chcesz samemu gotować, użyj niewielkiej ilości wody, ledwo przykrywającej ziarna - po ugotowaniu płyn powinien być gęsty. Opcjonalne składniki: boczek, kolendra(ziele), kmin rzymski, kolendra(ziarna), limonka

Przygotowanie

Cebulę, pomidora, chilli posiekaj niezbyt drobno, czosnek posiekaj albo rozgnieć nożem i widelcem. Fasolę odsącz, ale płyn zachowaj.

Rozgrzej łyżeczkę smalcu na patelni. Jeżeli używasz, dodaj boczek i zrumień, nie musisz robić skwarki. Jeżeli nie - dodaj od razu cebulę i poczekaj aż się zacznie rumienić. Wtedy dodaj pomidora, kawałki chilli i zacznij mieszać. Pomidor powinien puścić sok, a ty powinieneś dać temu sokowi odparować - pomidor powinien się też lekko podrumienić. Na koniec dodaj czosnek, kiedy tylko rozejdzie się jego zapach, wrzuć fasolę.

Na małym ogniu podsmażaj fasolę przez 10 minut, po czym dodaj płyn. Zamieszaj i przystąp do rozgniatania. Możesz to zrobić na patelni, jakimś tłuczkiem, albo przelać całość do miksera kielichowego i zmiksować. To nie musi być idealnie jednolite i kremowe, ale polecam drugi wariant.

Przelej całość jeszcze raz na patelnię i zacznij podgrzewać. Na tym etapie chodzi o zagęszczenie tego do stadium smarowalnej pasty. Uwaga, ponieważ używasz smalcu, wprawdzie tylko jednej łyżeczki, masa po ostygnięciu nieco zgęstnieje - miej to na uwadze. Na tym etapie dodaj ewentualnie przyprawy - kolendrę, kmin, sok limonki i sól. Ja zazwyczaj ograniczam się do soli i odrobiny soku z limonki, gdyż na ogół w potrawach, gdzie pasta jest wykorzystywana jest i tak dużo przypraw.

NazwaWartość%DV (mężczyzna)%DV (kobieta)
Makroskładniki
Kalorie89 kcal4%4%
Węglowodany14.5 g5%6%
Tłuszcz1.3 g2%2%
Białko5.1 g9%11%
Mikroskładniki
Wapń32 mg3%3%
Foliany56 µg14%14%
Żelazo1.4 mg18%8%
Magnez28 mg7%9%
Potas245 mg7%9%
Selen1.6 µg3%3%
Sód115 mg6%6%
Witamina A8 µg1%1%
Witamina B60.1 mg8%8%
Witamina C5.2 mg6%7%
Witamina E0.2 mg1%1%
Witamina K2.8 µg2%3%
Cynk0.8 mg7%10%