niemiecka sałatka ziemniaczana

Niemiecka sałatka ziemniaczana

⏱️ Całkowity czas przygotowania: 30 min
⏲️ Czas aktywnej pracy: 15 min
🍽️ 4 porcje
🌍 Kuchnia: niemieckaeuropejska
🔥 Kalorie: 112
🚫 Rodzaj diety: wegetariańska
🏷️ Etykiety: sałatkasałatka warzywna
⚖️ Łączna waga potrawy: 1050

Kremowa, lekko kwaśna, nieodparcie sycąca sałatka ziemniaczana, która smakuje jak niedzielny obiad u niemieckiej babci – tylko że możesz ją zrobić w pół godziny i zjeść z kiełbaską prosto z grilla.

Kartoffelsalat – sałatka, która nigdy nie bywa taka sama, a zawsze jest dokładnie taka, jaka być powinna

Jest coś niezwykle pocieszającego w fakcie, że w Niemczech nie istnieje jeden, kanoniczny Kartoffelsalat. Są co najmniej dwa wielkie obozy, a wewnątrz nich jeszcze dziesiątki rodzinnych wariacji. Na południu (Bawaria, Szwabia) dominuje wersja lekka, klarowna, oparta na gorącym bulionie, occie, oleju i musztardzie – sałatka, którą podaje się jeszcze letnią, żeby ziemniaki wciągnęły sos jak gąbka. Na północy i w wielu domach, które wolą klasykę „białą”, rządzi majonez (często złagodzony kwaśną śmietaną albo jogurtem), ogórki konserwowe i drobno posiekana cebula. Obie wersje są autentyczne. Obie mają prawo istnieć. I obie smakują najlepiej wtedy, gdy nie próbuje się ich na siłę ujednolicić.

Nasza wersja idzie ścieżką północną, tą bardziej kremową, bardziej „sałatkową” w polskim rozumieniu tego słowa – dokładnie taką, jaką znajdziesz w wielu gospodach serwowaną do kiełbasek z grilla, a w domach na północy Niemiec do niemal wszystkiego. Ziemniaki (najlepiej te o zwartym, woskowym miąższu, które nie rozpadają się w wodzie) gotujemy w skórkach albo już obrane, potem studzimy tylko na tyle, żeby dało się je pokroić w dość grubą kostkę. Nie na plasterki, nie na miazgę – na kawałki, które jeszcze mają charakter. Do nich trafia sos z majonezu i kwaśnej śmietany (albo jogurtu), pokrojonych w drobną kostkę ogórków konserwowych, posiekanej szalotki albo czerwonej cebuli i solidnej porcji koperku. Sól, obficie świeżo mielony pieprz. I nic więcej, albo prawie nic – bo jeśli ktoś chce, może dorzucić szczypiorek albo drobno pokrojoną szynkę. Ale nie musi.

Filozofia tej sałatki jest prosta jak budowa młotka: ziemniak ma być nośnikiem, a nie tłem. Sos ma je oblec, a nie zatopić. Ogórek i cebula mają dać świeżość i lekki kwas, który przebije się przez kremowość majonezu. I właśnie dlatego najlepiej smakuje po krótkim odpoczynku – dwadzieścia, trzydzieści minut wystarczy, żeby wszystko się dograło. Dłużej też można, ale wtedy warto wyjąć z lodówki chwilę wcześniej, bo zimna sałatka ziemniaczana traci połowę uroku.

Kartoffelsalat to danie, które nie udaje niczego. Nie jest lekkie jak tabouleh, nie jest wyrafinowane jarisotto. Jest solidne, sycące, dobre do grilla, do pieczonego mięsa, do zimnego bufetu i do samotnego wieczoru przed telewizorem. I właśnie w tej bezpretensjonalności tkwi jego siła.

Średnia 4.19 / 5 (150 ocen)

0

Oceń

Składniki

  • ziemniaki sałatkowe

    700 g

  • ogórki konserwowe

    150 g

  • szalotki

    2.5

  • majonez

    4 łyżki

  • śmietana kwaśna

    4 łyżki

  • koperek posiekany

    2 łyżki

  • sól

    szczypta

  • pieprz

    szczypta

Krok 1 / 4

Przygotowanie

Ziemniaki obieramy (albo zostawiamy w skórkach, jeśli wolimy bardziej rustykalny charakter) i gotujemy w lekko osolonej wodzie, aż będą miękkie, ale jeszcze sprężyste. Nie gotujemy ich na papkę – to błąd, który zamienia sałatkę w kleik. Po odcedzeniu studzimy je tylko na tyle, żeby dało się je bezpiecznie pokroić. Idealna temperatura to taka, w której ziemniak jest jeszcze ciepły w środku, ale nie parzy w palce. Wtedy najlepiej chłonie sos.

Ogórki konserwowe tniemy w drobną kostkę – skórki nie obieramy, bo daje przyjemną chrupkość i lekko kwaśny akcent. Szalotki (albo jedną małą czerwoną cebulę) siekamy bardzo drobno, prawie na miazgę, żeby ich ostrość rozeszła się równomiernie ale nigdzie nie dominowała. Majonez łączymy ze śmietaną albo jogurtem. Do mieszanki wrzucamy pokrojone ogórki, posiekany koperek i doprawiamy solidnie solą oraz świeżo mielonym czarnym pieprzem. Pieprzu nie żałujemy.

Ziemniaki kroimy w dość grubą kostkę. Grubsze kawałki zachowują strukturę i sprawiają, że sałatka ma teksturę, a nie staje się jednolitą masą. Przekładamy je do miski i polewamy przygotowanym sosem. Delikatnie mieszamy, żeby nie rozgnieść ziemniaków. I tu przychodzi najważniejszy moment: odstawiamy na dwadzieścia–trzydzieści minut. W tym czasie ziemniaki wciągają sos, a całość się dogrywa. Można dodać posiekany szczypiorek albo drobno pokrojoną szynkę, jeśli ma się ochotę na coś bardziej sycącego – ale nie jest to konieczne.

Sałatka smakuje najlepiej, gdy nie jest lodowato zimna. Warto wyjąć ją z lodówki chwilę przed podaniem. Wtedy majonezowo-śmietanowy sos odzyskuje aksamitność, a ziemniaki znów pachną jak świeżo ugotowane.

NazwaWartość%DV (mężczyzna)%DV (kobieta)
Makroskładniki
Kalorie112 kcal4%6%
Węglowodany11.2 g4%4%
Tłuszcz7.1 g10%10%
Białko1.6 g3%3%
Mikroskładniki
Wapń18.3 mg2%2%
Foliany12.8 µg3%3%
Żelazo0.5 mg6%3%
Magnez14.2 mg3%4%
Potas312.6 mg9%12%
Selen0.8 µg1%1%
Sód185.4 mg9%9%
Witamina A12.5 µg1%2%
Witamina B60.15 mg12%12%
Witamina C8.4 mg9%11%
Witamina D0.1 µg1%1%
Witamina E0.9 mg6%6%
Witamina K4.2 µg4%5%
Cynk0.3 mg3%4%